RSS wpisy lub komentarze

Uncategorized & Początki & Klienci & Organizacyjne tosza dnia 02 listopada 2008

Dekalog freelancera

Mam swój szacunek do serwisu Goldenline i po kilkunastu miesiącach bytności tam, stwierdzam, że jest on przydatny i pojawianie się tam daje wymierne korzyści ogólnozawodowe. Jedna z nich było natknięcie się na Dekalog freelancera autorstwa Michała Gałubińskiego. Poniżej przytaczam Dekalog w formie oryginalnej i, w niektórych punktach, przypisami dostosowującymi go do poletka tłumaczy/korektorów.

Czytaj dalej »

Początki & Finanse & Organizacyjne tosza dnia 25 października 2008

Umowa o dzieło?

Od zawsze miałem niechęć do biurokracji. Była ona jednym z aspektów, które mnie przerażały trochę w początkowych fazach zabierania się za freelancerkę tłumaczeniową; te wszystkie, VAT-y, PIT-y i inne trzyliterowe skróty, po usłyszeniu których śniły mi się potwory z mitologii, powodowały wzrastającą niechęć do prowadzenia działalności gospodarczej. Było tak do momentu, kiedy dowiedziałem się, że DG nie jest niezbędna do tłumaczenia, ponieważ istnieją umowy o dzieło. Umowy o dzieło stały się wybawieniem i przez długi czas sądziłem, że są idealnym rozwiązaniem dla mnie. Nadal tak sądzę, ale kilka dni temu, zauważyłem ich pierwszą poważną wadę.

Czytaj dalej »

Uncategorized admin dnia 08 października 2008

Kotołak - Werecat

Korzystając z Jedynego Słusznego i Poważanego CAT-a Którego Nazwa Rozpoczyna się na Literę T, czasami można trafić na problemy przy tak niezwykle niepopularnych i skomplikowanych plikach jak PPT. Takie zlecenie można odrzucić lub zakasać rękawy i spróbować ujarzmić prezentację powerpointową za pomocą innych narzędzi takich jak np. Werecat.

Czytaj dalej »

Początki & Finanse & Warsztat & CAT admin dnia 05 października 2008

Wydajność i słowa ważone

Przy pierwszych zleceniach ciężko jest określić swoją wydajność, bo niby skąd ją znać, kiedy nie ma się doświadczenia?

Czytaj dalej »

Błędy & Klienci & Warsztat tosza dnia 04 lipca 2008

Zachowanie jakości tłumaczenia - proces QA

Proces tłumaczenia nie kończy się w momencie przełożenia ostatniego słowa. W idealnym świecie, gdzie tłumacz ma czas, gdzie tłumacz zawsze rozbija sobie projekt na równe, codzienne porcje, gdzie nie ma niespodzianek i gdzie programy działają, a słońce świeci od samego rana zawsze mamy czas na odpoczęcie od tekstu, powrót do niego po kilku dniach i sczytanie go przy mocnej kawie. Zazdroszczę tym, którzy umieją zawsze rozplanować sobie idealnie całą pracę i mają czas na powtórne podejście do tekstu po jakimś czasie. Dzięki takiemu podejściu można wychwycić najwięcej błędów czy niedoróbek i oddać najlepszą możliwą wersję tłumaczenia. Ale to nadal nie wszystko. W ten sposób można wyszukać głównie partactwa językowe, a zostają nam jeszcze partactwa techniczne.

Część procesu zachowania jakości (QA – quality assurance) możemy zautomatyzować. Zawsze należy to robić, bo nawet najlepsze tłumaczenie wygląda parszywie, kiedy są w nim podwójne spacje, literówki i inne.

Poniżej zamieszczam listę, która otwieram zawsze przed odesłaniem tekstu do klienta i sprawdzam tłumaczenie względem niej. Aplikacje CAT udostępniają o wiele więcej opcji QA, ale nie zawsze możemy ich użyć, bo np. tekst tłumaczymy w MS Word i opcje QA TagEditora są niedostępne, o QA w Tradosie napiszę następnym razem.

Zaczynamy.

Czytaj dalej »

Warsztat & CAT tosza dnia 01 lipca 2008

Skróty i pojęcia, które warto znać

Podczas pierwszych zleceń czasami trudno się zorientować w dość czasami hermetycznej terminologii i skrótach stosowanych przez klientów i biura. Oczywiście, że zawsze można dopytać, nawet trzeba to robić, bo lepiej zadać 100 pytań niż raz coś zepsuć. Poniżej zamieszczam niewielką listę najczęściej stosowanych skrótów i pojęć, które wypada znać rozpoczynając pracę, zwłaszcza jeśli korzystamy z narzędzi CAT.

Czytaj dalej »

Next Page »