Początki & Klienci & Google tosza dnia 02 kwietnia 2007 12:49 po południu
Skąd pierwsze zlecenia?
Co przygotować?
Przed rozpoczęciem łowów trzeba sobie przygotować CV. Tu ekspertem nie jestem i nie mam zamiaru nawet służyć za wzór. Jeśli jednak nie masz pomysłu jak zacząć, to może do czegoś ci się przyda moje cv.
Nadal nie mam pewności, czy biura zwracają uwagę na jakość wykonania CV. Z jednej strony biura to zazwyczaj nie są molochy i nie dostają setek CV dziennie, jak niektóre większe firmy. Specjaliści od rekrutacji, sądzę, nie działają na zasadzie: jeśli w ciągu 5 sekund przeglądania CV mi coś nie pasuje w „layoucie”, to do kosza, tylko jednak czytają, to co mają przeczytać. Niemniej jednak to tylko moje spekulacje i mimo wszystko warto postarać się i zredagować poprawne, estetyczne CV.
CV jest zawsze wymagane, czasami również LM. Celowość wysyłania LM do biur tłumaczeń jest dla mnie nadal wielką zagadką. Co tam niby napisać? Jestem tłumaczem, chcę z wami współpracować?
Niekiedy wymagane są też skany dokumentów, czyli ukończenia kursów, szkół tłumaczeniowych itp. Mnie do tej pory proszono o tego typu skany tylko raz, ale zaowocowało to bardzo przyjemną współpracą.
Kolejna sprawa - próbki. Są one dostępne na stronach www biur lub sa przesyłane wraz z odpowiedzią na wysłane zgłoszenie. O próbkach pisałem już wcześniej, ale wkrótce napiszę więcej, ponieważ to na nie oczywiście najbardziej się zwraca uwagę.
Skąd adresy biur?
Google twoim przyjacielem. Po wpisaniu frazy „biuro tłumaczeń” wyświetlanych jest mnóstwo wyników. Wybieramy najbardziej interesujące i aplikujemy. Można również korzystać ze wszelkiego typu serwisów, gazet, tablic ogłoszeń, tylko że w tym wypadku na 90% natkniemy się na posady stałe, etatowe, zabiurkowe, a nie tego szukamy.
Grupa dyskusyjna pl.hum.tlumaczenia i pl.praca.oferowana. Na PHT ogłoszenia pojawiają się rzadziej, ale są konkretniejsze. Tam przychodzą ludzie, którzy szukają konkretnych osób do konkretnego zlecenia.
Inne miejsca, gdzie można szukać zleceń:
Spostrzeżenia? Uwagi? Piszcie komentarze.