Yearly Archive2008
Początki & Organizacyjne tosza dnia 30 grudnia 2008
3 pytania i odpowiedzi - krótko i teściwie na koniec roku
Krótko i konkretnie dziś:
Pyt. 1.: Czy trzeba być tłumaczem przysięgłym, żeby tłumaczyć?
Odp. 1.: Nie. Wystarczy akt woli, ale taki dość konkretny, i można zaczynać.
Pyt. 2.: Czy trzeba zakładać działalność gospodarczą, żeby tłumaczyć?
Odp. 2.: Nie. W przypadku współpracy z biurami tłumaczeń i firmami wystarczy umowa o dzieło (patrz wcześniejszy wpis Umowa o dzieło).
Pyt. 3.: Czy trzeba mieć doświadczenie, żeby zacząć pracę jako tłumacz? A skąd tłumacz bez doświadczenia ma wziąć to doświadczenie, jak dopiero chce zacząć pracę w zawodzie?
Odp. 3.: Nie trzeba mieć doświadczenia, ale to pomaga. Trzeba rozesłać dużo CV do biur tłumaczeń i zrobić dużo próbek. Jeśli się zrobi je dobrze, to po dłuższym lub krótszym czasie biura zaczną się odzywać. Jeśli później współpraca się układa dobrze, to należy prosić o referencje i na podstawie doświadczenia i tych referencji szukać nowych (lepszych może?) klientów.
Szcześliwego nowego 2009!
Uncategorized tosza dnia 19 grudnia 2008
Blog roku 2008
Znów biorę udział w konkursie na blog roku. Zobaczymy, jak tym razem będzie. W zeszłym roku dzięki Wam, drodzy Czytelnicy i drogie Czytelniczki było całkiem dobrze. Czy w tym roku będzie lepiej? Zobaczymy.
Oto adres mojego bloga w konkursie: http://www.blogroku.pl/translators,gvsi1,blog.html. Z góry dziękuję za głosy.
Warsztat & Organizacyjne tosza dnia 07 grudnia 2008
Po co mi specjalizacja?
Tym razem kolejny tekst, który bardzo mi się podobał, a jak wiadomo - bytów nie mnożymy, więc dziś cytuję
Agnieszkę Wąsowską, która prowadzi bloga o tłumaczeniach i się dziwię, czemu nie wstawiła sama tam tego tekstu, bo jest on bardzo informatywny.
Uncategorized & Początki & Klienci & Organizacyjne tosza dnia 02 listopada 2008
Dekalog freelancera
Mam swój szacunek do serwisu Goldenline i po kilkunastu miesiącach bytności tam, stwierdzam, że jest on przydatny i pojawianie się tam daje wymierne korzyści ogólnozawodowe. Jedna z nich było natknięcie się na Dekalog freelancera autorstwa Michała Gałubińskiego. Poniżej przytaczam Dekalog w formie oryginalnej i, w niektórych punktach, przypisami dostosowującymi go do poletka tłumaczy/korektorów.
Początki & Finanse & Organizacyjne tosza dnia 25 października 2008
Umowa o dzieło?
Od zawsze miałem niechęć do biurokracji. Była ona jednym z aspektów, które mnie przerażały trochę w początkowych fazach zabierania się za freelancerkę tłumaczeniową; te wszystkie, VAT-y, PIT-y i inne trzyliterowe skróty, po usłyszeniu których śniły mi się potwory z mitologii, powodowały wzrastającą niechęć do prowadzenia działalności gospodarczej. Było tak do momentu, kiedy dowiedziałem się, że DG nie jest niezbędna do tłumaczenia, ponieważ istnieją umowy o dzieło. Umowy o dzieło stały się wybawieniem i przez długi czas sądziłem, że są idealnym rozwiązaniem dla mnie. Nadal tak sądzę, ale kilka dni temu, zauważyłem ich pierwszą poważną wadę.
Uncategorized admin dnia 08 października 2008
Kotołak - Werecat
Korzystając z Jedynego Słusznego i Poważanego CAT-a Którego Nazwa Rozpoczyna się na Literę T, czasami można trafić na problemy przy tak niezwykle niepopularnych i skomplikowanych plikach jak PPT. Takie zlecenie można odrzucić lub zakasać rękawy i spróbować ujarzmić prezentację powerpointową za pomocą innych narzędzi takich jak np. Werecat.