Warsztat & CAT tosza dnia 09 września 2010 08:10 po południu
Office 2010 a brak sprawdzania pisowni w Tradosie, memoQ, Deja Vu X i innych
Dni temu kilka zostałem nieszczęśliwym posiadaczem pakietu Office 2010. Gdy go nabywałem, jeszcze nie wiedziałem, że tak mnie on unieszczęśliwi.
W czym problem? Ano w tym, że żaden z aktualnych (2010-09-09) znanych mi programów CAT nie obsługuje słowników pakietu Office 2010! Przez to można zapomnieć, o sprawdzaniu pisowni w programach wspomagających tłumaczenie. Nóż się w kieszeni otwiera; na Microsoft - że zmienił format słowników, na siebie - że nie sprawdziłem, ba - nie pomyślałem nawet o tym, zgodności modułu sprawdzania pisowni z CAT-ami.
Niniejszym ostrzegam wszystkich tłumaczy, redaktorów i innych korzystających z programów CAT: nie inwestujcie jeszcze w Office’a 2010, bo będziecie kląć i cierpieć, jak ja. W tym momencie warto zostać przy sprawdzonym pakiecie Office 2003 lub 2007 - tam działa wszystko. Pewnie zaczną się pojawiać aktualizacje narzędzi, ale zanim to nastąpi, to trzeba sięgać lewą ręką do prawej kieszeni przez lewe ucho sąsiada, żeby sprawdzić pisownie. Uprzedzając pytania - tak, jeśli korzystacie z Tradosa w środowisku Worda, to sprawdzanie pisowni działa, ale to jedyny przypadek, kiedy można spokojnie korzystać z klawisza F7.
Co w takiej sytuacji robić? Eksportować i wklejać do Worda i tam sprawdzać pisownię i poprawiać błędy w środowiskach programów CAT i nie oszaleć.
dnia 09 września 2010 o godz. 8:24 po południu 1.Marcin …
Tak to jest, jak się kupuje kota w worku.
dnia 11 września 2010 o godz. 1:27 po południu 2.tosza …
Mądry Polak po szkodzie. Jeśli ktoś ma jakies pomysły, co z tym zrobić, zanim ukażą się nowe wersje oprogramowania, to proszę pisać tu lub na mail.